Myślenie o równości i różnicy płci. Część I. Genderowy Indeks na Warmii i Mazurach.
Kolejne rekomendacyjne kampanie społeczne Gender Indeks na Warmii i Mazurach, poczynając od tej pierwszej w Ostródzie i kończąc na ostatniej w Mikołajkach poprzez Ełk i Ryn, wydaje się, że spełniły pokładane w nich oczekiwania. Uświadomiły one uczestnikom o istnieniu złożonych zjawisk społecznych i zachodzących zmianach kulturowych, które komplikują percepcję opisu rzeczywistości w globalizującym się otoczeniu gospodarczym. Mało tego, dyskurs panelowy i grup tematycznych pokazał, że dostrzeżono nowe zjawiska, dotąd nie występujące na obszarze Warmii i Mazur.
Oto kilka przykładów i próby oceny. Rosnący napływ kobiet na rynek pracy przy ciągłym restrukturyzowaniu zabezpieczeń społecznych tworzy nowe wyzwania w kwestii podziału czasu przez jednostkę i gospodarstwa domowe na czas spędzony w pracy i czas wykonywania pracy w gospodarstwie domowym oraz zaostrzyły opozycję tych dwóch sfer.
Zaczynają ujawniać się nierówności pomiędzy zamożnymi i biednymi mierzone przy pomocy dochodu i dostępnego czasu dla obu sfer – praca, dom. Niestabilna ugoda społeczna jaka twa od lat, ze względu na różne ograniczenia i złożone ograniczenia w zabezpieczeniach społecznych w obszarze gospodarstw domowych zbiegły się z rosnącym uczestnictwem kobiet w rynku pracy.
To, w sumie prowadzi do zwiększonego obciążenia pracą większości aktywnych zawodowo kobiet. Ponadto zwiększają się różnice między kobietami, wynikające z rosnących standardów życia kobiet zajmujących stanowiska specjalistów, szczególnie zaś członkiń gospodarstw domowych o wysokim dochodzie lub dochodzie obu członków rodziny, który znacznie przewyższał dochody kobiet zatrudnionych na stanowiskach urzędniczych niskiego szczebla, czy najniżej opłacanych pracownic sektora usług. Dla kobiet i mężczyzn w tej samej sytuacji dochodowej, relatywna nierówność wydaje się wzrastać i z tego powodu powiązania pomiędzy podziałami wyznaczanymi przez płeć przybierają nowe, bardziej złożone formy.
Pomimo optymizmu odczuwanego przez neoliberałów z powodu pokonania prawicy, pierwszy rząd ostatnich lat jest w zasadzie rozczarowaniem, a nierówności społeczne i dochodowe raczej poszerzają się zamiast zmniejszyć, pomimo zapowiedzi i prób zastosowania nowych polityk.
Nowy rząd, który połączył retorykę socjaldemokracji z polityką neoliberalną, uzyskał specyficzny mix szczególnie w sferze opieki społecznej. Zachęca, dla przykładu, kobiety do wchodzenia na rynek pracy, jednocześnie kontynuując politykę ograniczania wydatków publicznych i cięć kosztów w: systemie opieki społecznej, opiece medycznej, obronności, edukacji, w usługach publicznych i społecznych. W wielu aspektach, polityki te są sobie przeciwstawne.
Tymczasem, pozostaje bez odpowiedzi zagadnienie, jak ma być zorganizowany czas gospodarstwa domowego, skoro w coraz większym stopniu zachęca lub przymusza się kobiety do uczestnictwa w rynku pracy przy jednoczesnym zastąpieniu poprzednio zapewnianych lub zapowiedzianych przez państwo wycenie usług własnej pracy kobiet w domu albo wsparcie poprzez zakupienie ich na rynku.
Niestety nie dysponujemy wystarczająco wiarygodnymi danymi statystycznymi dotyczącymi natury zmian materialnych w podziale pracy w zatrudnieniu, które nastąpiły w przeciągu ostatniej dekady, ze szczególnie rzetelnym wskazaniem na zmiany pod względem płci i wzrost nierówności pomiędzy jednostkami i gospodarstwami domowymi.
Zmiany w podziale pracy na rynku uwarunkowanym relacjami płci na Warmii i Mazurach
Jedną z najbardziej zauważalnych cech ostatniej dekady jest kontynuacja wzrostu stopy aktywności zawodowej kobiet i nic nie wskazuje na to, że ta tendencja się zmieni. Dowodzą tego zebrane dane prezentowane i kolejno wzbogacane na konferencjach genderowych, prezentowane głównie w materiałach konferencyjnych oraz poruszane problemy przez uczestników kampanii w trakcie debat panelowych.
W dalszej perspektywie należy spodziewać się kontynuacji zaniku okresowych tendencji związanych z cyklem życia kobiet i aktywnością na rynku pracy specyficznym dla kobiet, który wyróżniał pracujące kobiety od mężczyzn, chociaż, wyróżniające poszczególne płcie różnice w np. wynagrodzeniu, czy długości czasu pracy, które przez długie lata charakteryzowały kobiecy rynek pracy, wciąż się będą utrzymywały. W dużej mierze rosnąca stopa aktywności zawodowej kobiet będzie wiązała się z systematycznym wzrostem zatrudnienia w sektorze usług gdzie w szerokiej gamie zawodów „obsługujących” na najniższym i średnim szczeblu hierarchii rynku pracy pojawiły się stanowiska i zawody postrzegane jako wyjątkowo odpowiednie dla umiejętności kobiecych. Ale kobiety napływają, wszędzie tam gdzie to jest możliwe i autentycznie konkurencyjne, również w coraz większych liczbach do usług specjalistycznych, i zawodów stereotypowo zarezerwowanych dla mężczyzn co odzwierciedla ich sukces, jeśli chodzi o zdobyte wykształcenie, czy kwalifikacje zawodowe. Dla przykładu, w przypadku egzaminów kończących obowiązkowy okres nauki osiągnięcia młodych kobiet w chwili obecnej przewyższają osiągnięcia młodych mężczyzn. Współcześnie młode kobiety w Polsce stanowią większość wśród studentów kursów uniwersyteckich ale taką tendencję dostrzeżono na studiach politechnicznych.
Toteż, teza że poprawa wykształcenia kobiet i ich umiejętności zawodowych zostanie odzwierciedlona w poziomie wynagrodzenia finansowego i zamykaniu się trwałej różnicy pomiędzy płacą kobiet i mężczyzn, nadchodzącej perspektywie dekady, wydaje się uprawniona.
Bardziej optymistyczni uczestnicy kampanii genderowych sugerowali, że płeć staje się mniej istotna jako wymiar różnicujący w przypadku nierówności na rynku pracy, co jest skutkiem procesu desegregacji zawodów, rozluźniającym podział na prace kobiet i mężczyzn, szczególnie w przypadku specjalistów od kiedy kobiety zaczęły znajdować zatrudnienie w zawodach wysoko płatnych i niedostępnych.
Inni dowodzili, że rzetelne zbadanie różnic wynagrodzeń doprowadzi do konkluzji, które nie dają większej nadziei co do dalszego postępu w równości płci. Dla przykładu podawano wyniki badań całkowitej dystrybucji dochodu (łącznie transfery i dochody) dla wszystkich dorosłych w podziale na płeć. Jednakże, jak zauważono, najbardziej wyraźną różnicą wynikającą z relacji płci jest wymiar czasu pracy. Pomimo wzrostu niestandardowych form zatrudnienia w nowej rzeczywistości gospodarczej regionu, tradycyjne stanowiska pracy na stałym, pełnym etacie wciąż znacząco przewyższają umowy niestandardowe.
W tej sytuacji, staje się jasne więc, że przejście do ekonomii opartej na usługach i wzrost aktywności kobiet na rynku pracy wiązały się ze skomplikowanymi przeobrażeniami w relacjach płci i wzroście aspiracji oraz wykształcenia kobiet czy zmniejszenie się aktywności mężczyzn. Swoje istotne znaczenie maiło zjawisko kurczenia się „przemysłów” regonu zdominowanych przez mężczyzn.
Programy promocji zatrudnienia – indywidualizacja pracowników etatowych
W obliczu grożącej nam ostrej zapaści systemu zabezpieczenia socjalnego opartego na zasadzie solidaryzmu pokoleniowego, kolejne rządy, z różnym nasileniem, aktywnie działały na rzecz wzrostu współczynników uczestnictwa w rynku pracy, co wynika z ideału aktywności zawodowej i promowania zdolności do zarabiania, jaki przyjęło państwo. Praca zarobkowa w coraz większym stopniu jest postrzegana jako najważniejsza dla standardów życia ludzi, ich statusu jako obywateli i ich szacunku wobec siebie. Żadne inne czynniki czy okoliczności nie są brane pod uwagę.
Oczekuje się, że ludzie starsi będą pracować – np. jednym z aktualnych, celem jest zwiększenie współczynnika aktywności zawodowej starszych mężczyzn i kobiet w wieku pomiędzy 50 a 65 rokiem życia, do ogólnego wzrostu współczynników aktywności zawodowej. Niemniej jednak rząd przygotowuje kolejne nikczemne zmiany legislacyjne ukrywając fatalne skutki jakie będą one miały na kondycję społecznego kapitału i dalszy rozwój konkurencyjności państwa. To stan przejścia z państwa opiekuńczego do neoliberalnego państwa promującego obywateli samodzielnie utrzymujących się z pracy.
Ale problemem jest, jak podnosiły uczestniczki paneli, nie tylko deficytu miejsc pracy generalnie w kraju, w regionie Warmii i Mazur w szczególności. Równie ogromne i dokuczliwe także społecznie są skutki dla uczestnictwa w pracy domowej. Jak od dłuższego czasu dowodzą kobiety, tego typu praca jest kluczową częścią całkowitej ilości pracy wykonanej w gospodarce i jest to praca wykonywana w większości przez kobiety – grupę, której, obowiązki na rynku pracy rosną. Rosnący nacisk na uczestnictwo prawie każdej dorosłej osoby w rynku pracy jest oczywiście godną uwagi zmianą w polityce rządu. Następuję przesunięcie z koncepcji żywiciela rodziny – zdobywającego dochód członka gospodarstwa domowego (prawie zawsze mężczyzny) z osobami zależnymi, na utrzymanie których musiał on łożyć pieniądze – w kierunku uniwersalnego pracownika jako jednostki. Przez większość XX wieku, w europie zachodniej, z wyjątkami na okresy nadzwyczajnego interesu narodowego, zmową kulturową był całkowity lub częściowy zakaz dostępu większości kobiet do rynku pracy, głównie kobiet zamężnych, w celu utrzymania podziału pracy opartego o relacje płci ustalonego dla kapitalizmu przemysłowego czy tradycji ziemiańskiej – ludowej w wiekach poprzednich, kiedy to kobiety wykonywały większość niezbędnej pracy z zakresu reprodukcji dziennej i generacyjnej w zamian za „miłość”. E tym czasie realne życie obywateli Polski koncentrowało się wokół problemów istnienia lub niebytu narodowego.
Pomimo zmian jakie się dokonały założenie, że kobiety są w szczególny sposób odpowiedzialne za pracę reprodukcyjną i mają na nią czas, wciąż wykorzystywane jest w debatach akademickich i politycznych na temat nowego społeczeństwa informacyjnego i zmieniających się w nim wzorców różnic płciowych.
Bardzo istotną zmianą, której konsekwencje zostały tylko częściowo rozpoznane w bieżących debatach, jest znaczące przesunięcie w kierunku obowiązkowego uczestnictwa w rynku pracy, bez względu na uwarunkowania gospodarstwa domowego czy rodzinne.
Praca i tożsamość płci w społeczeństwie informacyjnym
Naturalistyczne powiązania pomiędzy kobiecością, naturą, przywiązaniem do domu i sferą prywatną oraz męskością, racjonalnością, działaniem i sferą publiczną zostały wpisane w społeczne instytucje i praktyki materialne współczesnych społeczeństw. Stanowią one istotny parametr inteligencji społecznej jednostki i całych narodów.
Te powiązania wpływają na relacje pomiędzy płciami na wszystkich obszarach społecznych od najbardziej intymnych do najbardziej publicznych.
Ponadto, są one również podstawowym fundamentem społecznej teorii Oświecenia i jej dalszego rozwoju w szerokim zakresie nauk, jak również odgrywają istotną rolę w licznych reprezentacjach artystycznych.
Należy zauważyć, że nie tylko tradycyjne powiązanie płatnej pracy z mężczyznami i męską tożsamością, ale że wiele założeń na temat płatnej pracy uwarunkowanych jest czasowo i przestrzennie, co miało miejsce we wcześniejszych okresach rozwoju społeczeństwa przemysłowego w Europie. Był to okres dla Polski tzw. pełnego zatrudnienia w socjalistycznym społeczeństwie, w którym większość mężczyzn miała regularną pracę w pełnym wymiarze czasu pracy, często u jednego pracodawcy przez całe życie. Większość kobiecej aktywności zawodowej na rynku pracy (i niektórych mężczyzn) nigdy nie pasowała do tego socjalistycznego wzorca, co było ignorowane w wyliczeniach pełnego zatrudnienia przez autorytarne władze. Sytuacja w zasadzie nie zmieniła się w okresie ostatnich dwudziestu lat nowej Rzeczpospolitej – wzorzec pozostał bez zmian.
Obecnie, podczas gdy praca jako centralny punkt w życiu mężczyzn przestaje być celem polityki, to bez wątpienia, dla wielu mężczyzn materialne warunki ich pracy ulegają zmianom. Dla przykładu, mężczyźni 50- i 60-letni doświadczają zmniejszających się możliwości zaangażowania w płatną pracę. Następuje przechodzenie do szarej strefy lub zachowania takie jak kryminalizacja pracy.
Po drugiej stronie spektrum młodzi mężczyźni również stoją przed rosnącą nierównością w dostępie do dobrze płatnego zatrudnienia. Rosnące od 1990 roku w Polsce stopy uczestnictwa w edukacji wyższej dynamicznie rosły. Młodzi niewykwalifikowani mężczyźni, którzy poprzednio mogli znaleźć pracę w przemyśle, doświadczają ograniczenia możliwości, szczególnie w porównaniu do młodych kobiet w podobnej sytuacji, dla których perspektywy zatrudnienia poprawiły się. Nisko wykwalifikowani i niewykształceni młodzi mężczyźni stają się obciążeniem na rynku pracy, który przez ostanie dwadzieścia lat charakteryzował się stałym wzrostem ilości miejsc pracy w przeważnie najniższej kategorii usług, w których usłużność i uległość – stereotypowe cechy kobiece – są wysoko cenione. Ci młodzi mężczyźni są pierwszą generacją męskich pracowników z nowym doświadczeniem – którzy zwiększają swoją mobilności w porównaniu do swoich ojców, podczas gdy młodym kobietom powodzi się lepiej niż ich matkom i być może lepiej niż ojcom.
Ten nacisk na niekorzystne położenie mężczyzn staje się nową interesującą zmianą mającą także wpływ na nowy porządek relacji płci w społeczności regionu czy kraju, tak w sferze płatnej pracy, jak i zabezpieczeniu społecznym, co jeszcze kilka lat temu nie było tak pewne jak teraz.
Uczestnicy debaty dostrzegli, że zawody tak zwane „technologiczne” w produkcji opartej o informację i usługach wymagających wysokiego poziomu edukacji i doświadczenia zawodowego w chwili obecnej są wykonywane przez coraz większą ilość kobiet, które przeciwstawiają się dotychczasowej dominacji mężczyzn w zawodach o wysokim statusie. Z drugiej strony zawody w usługach np., w handlu detalicznym, rozrywce, płatnej opiece osobistej i zdrowotnej oparte o tradycyjnie sfeminizowane zdolności do empatii, opiekę i usługiwanie przyciągają coraz większą liczbę kobiet zatrudnianych, do tej pory, w nisko opłacanych zawodach.
Wydaje się prawidłowością, że nawet pośród bardziej uprzywilejowanych mężczyzn w nowej gospodarce informacyjnej i w starszych zawodach, mobilność i mniejsze bezpieczeństwo zatrudnienia prowadzi do zmniejszenia lojalności w miejscu pracy i, być może, do rosnącego oderwania od społeczności lokalnych, co związane jest ze zwiększeniem mobilności zawodowej i mieszkaniowej,
W kilku przypadkach agresywne wypowiedzi mężczyzn dowodzą rzeczywiście o istnieniu, niepokoju mężczyzn o pracę, co silnie koreluje z męską tożsamością, która jest ważnym elementem społecznej konstrukcji powszechnie akceptowanej i hegemonicznej wersji męskiej tożsamości, i stanie się centralnym aspektem „kryzysu męskości”. Mężczyźni okazują oznaki rosnącego zaniepokojenia o swoją pozycję w społeczeństwie, w którym czują się w coraz większym stopniu zbyteczni, gdyż np. kobiety nie tylko coraz powszechniej wchodzą na rynek pracy, lecz również, jak zauważono, pokonują mężczyzn w egzaminach szkolnych i mają tendencję do odtrącania ich jako partnerów życiowych. Cokolwiek kontrowersyjna może być hipoteza zakładająca przyczynowość czy inny uproszczony związek między rosnącą przemocą mężczyzn wymierzoną w kobiety a konsekwencją „kryzysu męskości”, to zapewne będzie problem z jednoznacznym ustaleniem empirycznych trendów w tak złożonym obszarze.
Brak odważnej nowej debatach, czy to na temat korozji tożsamości osobistej, czy na temat estetyzacji pracy, stałych i zmiennych aspektów tożsamości zawodowej, czy na temat odejścia od tradycyjnych regulacji miejsca pracy, uniemożliwia ustalenie jaki jest najbardziej interesujący wspólny nacisk na kulturowe aspekty działań ekonomicznych. Nie ma wątpliwości, że obserwowany „zwrot kulturowy” na temat społecznej konstrukcji wielu różnic – np. wieku, seksualności, czy doświadczenia – ma ogromny, stymulujący wpływ na zagadnienia dotyczące reprezentacji i znaczenia, ciała, dyskursu, stylu, polityki kulturalnej i wielu innych.
Dalej jesteśmy pełni braku wiedzy analizy aktywów niehandlowych na temat jak struktury regionalne, lokalne i organizacyjne kształtują się w wyniku i znaczenia wiedzy społeczności lokalnych, idei zaufania lub jego niskiego stanu, kultury organizacji, języka pracy i urzeczywistnionego stylu.
Problemy z powiązaniem ekonomii politycznej i perspektyw kulturowych nadal istnieją a niektórzy twierdzą, że ich pokonanie wydaje się nie jest możliwe.
Powolne odchodzenie od organizacji rynku pracy wokół modelu żywiciela rodziny, który dominował w przeszłości, gdzie nieznacznie rozpoznawano znaczenie pracy domowej, nawet jeśli oparta była na nierównym względem płci podziale tej pracy, przyczynia się do postawienia pytań w bieżących debatach o polityce społecznej na temat odpowiedzialności za pracę reprodukcyjną i kto za nią zapłaci .
Krzysztof Harasimowicz, trener CSR



